niedziela, 5 czerwca 2011

Nowy w domu

Kiedy tylko ogarniecie się po powrocie ze szpitala najwyższy czas dostroić się do funkcjonowania w nowej sytuacji. Gorąco polecam od początku wprowadzać codzienne rytuały. Ustalcie, o której będziecie kąpać i kłaść malucha spać. W ten sposób dziecko będzie od razu przyzwyczajać się do takiego rytmu - będzie spokojniejsze wiedząc, co je czeka i, co za tym idzie, łatwiej zaśnie. Wy zaś zyskacie przewidywalny czas dla siebie.
U nas wyglądało to tak:
19:00 - karmienie
19:30 - kąpiel
20.00 - spanie
Potem filmik, piwko, wizyta znajomych czy na co tam mieliśmy ochotę:-)
Dodatkowo wychodziło tak, że akurat jak się kładliśmy koło północy Mała akurat budziła się na pierwsze karmienie. To było bardzo wygodne i sprawiało, że nie czuliśmy się jak całodobowe maszyny do opieki nad dzieckiem;-)
Nie przejmujcie się, jeśli początkowo nie będzie to idealnie wychodzić - ważna jest Wasza konsekwencja i stałe dążenie do wyznaczonego celu. Jeśli okaże się, że Wasz mały Ludek ma całkiem odmiennie zdanie co do godziny pójścia spać macie dwa wyjścia - albo dostosować się do Jego rytmu, albo sukcesywnie dostosowywać plan dnia do Waszych potrzeb - np. codziennie organizować wieczorny rytuał 10-15 min. wcześniej (lub później), aż osiągniecie wyznaczony cel.
O problemach ze spaniem napiszę jeszcze na pewno w osobnym wpisie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz